Dysponowanie majątkiem na wypadek śmierci nie tylko poprzez testament

Szczegóły
Pojawiła się szansa na to, by testament przestał być jedyną dopuszczalną przez polskie prawo formą zadysponowania majątkiem na wypadek śmierci. Posłowie zapowiadają powrót do prac nad zgłoszonym jeszcze w poprzedniej kadencji projektem zmiany kodeksu cywilnego wprowadzającej instytucję darowizny na wypadek śmierci.

Darowizna na wypadek śmierci byłaby umową zawieraną pomiędzy darczyńcą i obdarowanym, której skutek w postaci przejścia na obdarowanego przedmiotu darowizny następowałby dopiero z chwilą śmierci darczyńcy, a nie z chwilą podpisania umowy. Do chwili śmierci darczyńca pozostawałby zatem właścicielem przedmiotu darowizny. Warunkiem skuteczności darowizny byłoby to, aby obdarowany przeżył darczyńcę. Dokonywana darowizna mogłaby oczywiście dotyczyć jedynie konkretnego wskazanego w umowie składnika majątkowego, nie mogłaby zaś obejmować całego przyszłego majątku, którego właścicielem na dzień śmierci byłby darczyńca. Umowa darowizny na wypadek śmierci byłaby zawierana w formie aktu notarialnego.

Darowizna na wypadek śmierci może okazać się instytucją jeszcze bardziej atrakcyjną niż wprowadzony rok temu do kodeksu cywilnego zapis windykacyjny. Co prawda obie instytucje służyłyby zadysponowaniu konkretnym przedmiotem majątkowym na rzecz oznaczonej osoby z tą jednak różnicą, że zawarty w testamencie zapis windykacyjny spadkodawca może w każdej chwili odwołać, natomiast darowizna na wypadek śmierci mogłaby być odwołana jedynie w sytuacjach wskazanych w przepisach, a zatem dawałaby wysoki stopień pewności, kto po śmierci danej osoby otrzyma konkretny, należący do niej składnik majątkowy. Nie wiązałaby się także z koniecznością przeprowadzania postępowania spadkowego po zmarłym.  

   
© Kancelaria Radcy Prawnego Ewa Jagodzińska-Antczak